Historia Automobilklubu Sudeckiego

to rajdowa historia, którą tworzą ludzie z pasją…

Kiedy 40 lat temu, w 1971 roku powstał Automobilklub Sudecki to urzeczywistniły się marzenia tych wszystkich, których interesowały sporty motorowe. Ludzie ci chcieli uczestniczyć w różnych aspektach jego funkcjonowania włącznie z możliwością wpływu na to, co często wydawało się nieosiągalne. Nie jest to historia banalna. Bowiem jak można wytłumaczyć założenie struktur klubu samochodowego w mieście, które jeszcze na początku lat siedemdziesiątych ze sportem samochodowym nie miało nic wspólnego?
budynekAK

Historia potoczyła się jednak tak, że stosunkowo szybko Świdnica zaczęła być nazywana rajdową stolica Polski i dumnie wyprzedzała takie miasta jak Kraków i Wrocław. Czy to przypadek? Z pewnością nie, bo bez ogromnej pracy, pasji i zaangażowania ówczesnych działaczy i założyciela klubu Andrzeja Dobosza dzisiaj nie moglibyśmy pisać tych słów. Do tego potrzeba trochę szczęścia i przebiegłości, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Powstanie delegatury w Świdnicy graniczyło bowiem z cudem ze względu na trudności z zebraniem magicznej liczby pięćdziesięciu członków. Pierwsze spotkanie zakończyło się fiaskiem. Kolejna data, kolejne spotkanie i znowu problemy z frekwencją – na szczęście ktoś wpadł na dobry pomysł. Ponad dwudziestoosobowa wycieczka nocująca w jednym ze świdnickich internatów pozwoliła na oficjalną inaugurację działalności. I od tej daty zaczęło się o Świdnicy, w kontekście rajdów samochodowych, mówić wiele.

Wreszcie na swoim

Początkowo klub działał jako delegatura potężnego Automobilklubu Dolnośląskiego, z czasem jednak zaczął wykazywać silne tendencje separatystyczne, a na odłączenie się od macierzystego Automobilklubu pozwoliła zliberalizowana rządowa ustawa o towarzyszeniach z początku lat osiemdziesiątych.
Od tego momentu wszyscy jego członkowie mogli się już szczycić przynależnością do Automobilklubu Sudeckiego w Świdnicy. Tak odważny krok nie był jedynym w historii naszego Automobilklubu… Organizacja rajdu jako eliminacji mistrzostw Polski była ogromnym przedsięwzięciem. Zaufanie, jakim komisarze PZM obdarzyli założyciela Automobilklubu Andrzeja Dobosza, dając tak młodemu i małemu klubowi eliminacje rangi MP, zostało szybko wynagrodzone. Lata kryzysu w Polsce nie pozwoliły innym, większym i bogatszym klubom na organizację dużych imprez rajdowych. Wtedy z pomocą przyszli działacze ze Świdnicy. Automobilklub Sudecki zorganizował w jednym roku dwie rundy w kalendarzu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski!

 

Rajdowe korzenie 1972

Od samego początku działacze Automobilklubu podchodzili do wszystkich przedsięwzięć z ogromną pasją i oddaniem realizując w ten sposób swoje marzenia.
Sztandarowa impreza organizowana przez nasz klub, to rajd rangi mistrzostw Polski. Początkowo organizowany jako rajd popularny (1972-1973), następnie okręgowy (1974-1975), strefowy (1976-1977), od 1978 roku jest stałą rundą Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski.
Przez wiele lat nasz rajd, związany z nazwą tytularnego sponsora firmą Elmot, jest jednym z najciekawszych, najlepiej zorganizowanych i najtańszych rajdów w Polsce. To wszystko dzięki zapałowi, pomysłowości i charyzmie świdnickich działaczy – nawet w najtrudniejszych czasach, które założyciel Automobilklubu Andrzej Dobosz określa na przełom 1989 i 1990 roku. Ogromne przemiany zachodzące w naszym kraju nie oszczędziły również Automobilklubu Sudeckiego, który zmuszony był zmienić swoją siedzibę i targany był brakami kadrowymi.

 

histbanner copy

Znów częściej i głośniej

Późniejsze lata to ogromny wzrost popularności rajdów samochodowych. Wspaniałe zwycięstwa Mariana Bublewicza, Krzysztofa Hołowczyca, Leszka Kuzaja. Piękne i pierwsze wygrane w karierze takich zawodników jak Janusz Kulig, czy też Kajetan Kajetanowicz sprawiły, iż zaczęło się mówić o tych zawodnikach coraz częściej i głośniej.
Przez te wszystkie lata Automobilklub Sudecki wydobywał niesamowity potencjał z przepięknych okolic Świdnicy. Niezapomniane trasy i niemalże kultowe miejsca sprawiają, że region zyskuje także turystycznie. Walory sportowe sztandarowej imprezy Automobilklubu są znane w całej Polsce. Na długiej liście triumfatorów rajdu nie ma przypadkowych nazwisk i gwiazd „jednego sezonu”. Aby wygrać w Świdnicy, trzeba znać się na tym rzemiośle znakomicie. Podobnie jak świetnie na organizacji rajdów znają się działacze Automobilklubu Sudeckiego, który jakością organizowanych imprez wyróżnia się znakomicie w całej Polsce.

Karol Ferenc